Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!


Wspomnienia uczestniczek wyjazdu do Ravensbrück biorących udział w projekcie

Dwudziestego kwietnia bieżącego roku rozpoczęła się nasza podróż do kobiecego obozu koncentracyjnego Ravensbrück w Niemczech. Nasz wyjazd odbył się w ramach projektu „O tym nie można zapomnieć… - spotkania z kobietami, które przeszły piekło Ravensbrück”, który realizowałyśmy wcześniej pod kierunkiem p. Renaty Kamińskiej.

 Pisałyśmy wtedy list do jednej z byłych więźniarek obozu i zakwalifikowałyśmy się do drugiego etapu, a w efekcie mogłyśmy spotkać się ze świadkiem historii, panią Eugenią Karcz. I tak właśnie rozpoczęła się przygoda, której uwieńczeniem była możliwość wyjazdu do Niemiec. Ale wszystko po kolei…. Po spotkaniu z panią Eugenią Karcz przygotowałyśmy prezentację na temat jej przeżyć w obozie koncentracyjnym. Nie było to łatwe, ciężko nam było słuchać opowieści pani Eugenii. Pomyślałyśmy sobie jednak że jeśli nie my, młode pokolenie, to kto będzie dalej przekazywał historię, której świadkami były więźniarki. Przedstawiłyśmy owoc naszych spotkań z p. Eugenią podczas prezentacji projektów w Instytucie Pamięci Narodowej. Byłyśmy bardzo usatysfakcjonowane tym, czego dokonałyśmy, udało nam się uchwycić kawałek historii, a „nasza pani” była bardzo zadowolona. Widziałyśmy uśmiech na jej twarzy. To było dla nas najpiękniejsze… Do obozu jechałyśmy ponad 10 godzin, ale czas minął nam nadspodziewanie szybko w miłym towarzystwie byłych więźniarek, kolegów i koleżanek z innych szkół, którzy także brali udział w projekcie a także księdza i ekipy filmowej. Kiedy wjechałyśmy do Ravensbrück, a było to wczesnym wieczorem, zauroczyła nas atmosfera spokoju i sielskości panująca w tym miejscu. Okolica była niezwykle miła dla oka, ogromne jezioro, las, mnóstwo zieleni i wpadające w ucho przyjemne ćwierkanie ptaków. Gdybyśmy nie znały historii tego miejsca, nigdy byśmy nie uwierzyły, że miały tu miejsce tak okropne wydarzenia. Słowa jednej z naszych pań uświadomiły nam groteskowość tego miejsca. Kiedy przyjechała tutaj z mamą pierwszy raz była pewna, że po to, by odpocząć, urok tego miejsca nie pozwalał uwierzyć w nic innego. Po kolacji zostałyśmy zakwaterowane w jednym z domów, w których kiedyś mieszkały aufuzjerki. Ładna pogoda i urokliwe miejsce skłoniły nas do przechadzki po obozie. Zachwyciło nas urokliwe jezioro… Trudno było uwierzyć, że to tu wyrzucano prochy, które pozostały po więźniarkach… Następnego dnia odbyło się oficjalne zwiedzanie Ravensbrück. Wiedza, którą zdobyłyśmy podczas realizacji projektu powiększyła się o dodatkowe informacje. Towarzyszące nam Panie, byłe więźniarki obozu, bardzo chciały opowiedzieć nam to, czego były świadkiem i czego musiały tu doświadczać. W niedzielę już od samego rana towarzyszyła nam deszczowa pogoda, po śniadaniu udałyśmy się na mszę. Po mszy nadszedł czas na uroczystości centralne, z okazji których przyjechaliśmy w to właśnie miejsce, brałyśmy bowiem udział w obchodach 67 rocznicy wyzwolenia obozu KZ Ravensbrück. Po przemówieniach był czas na złożenie wieńcy, zapalenie zniczy, chwilę ciszy, odśpiewanie polskiego hymnu narodowego… Wyjazd do Ravensbruck był dla nas niezwykłym przeżyciem. Obóz znałyśmy jedynie z opowieści, widziałyśmy zdjęcia. Jednak to wszystko nie jest w stanie oddać tego, czego doświadczyłyśmy będąc w tym miejscu. Ta atmosfera, ta śliczna okolica, ten spokój, sielskość…to wszystko mogło zmylić kogoś nie znającego historii, jednak nie nas. My wiedziałyśmy już, co tu zaszło, „Nasze panie”, jak nazywamy byłe więźniarki obozu, które z nami jechały, okazały cię cennym źródłem informacji, zawsze chętne do rozmowy opowiadały nam o swoich historiach splecionych z historią obozu. Z Ravensbrück wyjeżdżałyśmy z poczuciem, że naszym obowiązkiem jest dzielenie się z innym tym, czego doświadczyłyśmy, nauczyłyśmy się i zobaczyłyśmy w tym miejscu.

Uczennice klasy IIIc: Małgorzata Lewandowska, Wioletta Mądzelewska, Daria Wodzyńska

 

 

.