Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata w „Konopnickiej”

  • Drukuj

„Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” to tytuł honorowy, przyznawany przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie od roku 1963. Klasa 2b z LO im. Marii Konopnickiej w Legionowie pierwszy dzień wiosny, znany przede wszystkim wśród uczniów jako Dzień Wagarowicza, w tym roku spędziła na spotkaniu ze Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata – Władysławem Hosticzko.

Zaczęło się od przyjaźni

Pan Władysław urodził się w Żytniu Cukrowni w 1930 roku. Jego ojciec służył w Korpusie Ochrony Pogranicza, a matka była gospodynią domową. Miejscowość, w której  żyła rodzina Hosticzko, zamieszkiwali głównie Polacy. Tylko 10% stanowili Ukraińcy i Żydzi, wśród nich Finkielgluzowie, którzy prowadzili sklep i stąd obydwie rodziny się znały. Ponadto siostra pana Władysława i Edwarda były bliskimi przyjaciółkami. Edzia traktowana była jak członek rodziny. W czerwcu 1941 roku, kiedy na Wołyń wkroczyli Niemcy, rozpoczęła się eksterminacja ludności żydowskiej. Rodzina Finkielgluzów trafiła do getta w Aleksandrii.

Nim otworzono drzwi

Getto było obszarem, którego jakakolwiek próba opuszczenia była karana śmiercią. Jednak Edwarda była regularnie stamtąd zabierana do sprzątania w domu jednego z Niemców. To właśnie on dał tej młodej dziewczynie możliwość uratowania życia. Po skończonej pracy przedstawił jej plan, który po rozmowie przeprowadzonej z rodzicami Edzia zrealizowała. Pewnego dnia po pracy opuściła ona ukradkiem dom swego pracodawcy. Do getta już nie wróciła…

„Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat

W 1942 roku, pewnego zimowego styczniowego wieczoru, do państwa Hosticzko przybyła Edwarda z prośbą o pomoc. Mieszkali oni wtedy w miejscowości Palcze u ciotki pana Władysława. Czteroosobowa rodzina zajmowała jeden pokój.  Pani Helena natychmiast podjęła decyzję, że Edzia oczywiście  dostanie od nich pomoc i schronienie. Przyjęli ją jak członka rodziny, narażając własne życie. Warunki nie sprzyjały ukrywaniu się. Tym bardziej, że we wsi wszyscy się znali. Obecność Żydówki trzeba było ukrywać przed okupantem, ale także przed mieszkańcami wsi, aby wiadomość o jej obecności nie rozniosła się. Za dnia Edwarda ukrywała się za szafą. Czas spędzała czytając książki lub rozmawiając z przyjaciółką z dzieciństwa. Czasami wychodziła wieczorami na spacer, kiedy ulice stawały się puste. Po kilku miesiącach dziadek pana Władysława wpadł na genialny pomysł. Zaproponował on swoim braciom, mieszkającym nieopodal, by przyjęli jego znajomą do pomocy na roli w zamian za dach nad głową. Przystali oni na tę propozycję, nie wiedząc jednak, że Edwarda jest Żydówką. Aby rozwiać ich podejrzenia dziewczyna nauczyła się modlić i chodziła z nimi razem do kościoła.

Dalsze losy uratowanej

Po wojnie Edwarda odnalazła rodzinę Hosticzko, pomagała im wiele razy w trudnych sytuacjach, dając tym samym dowód swojej wdzięczności. Wyszła za mąż za Żyda Józefa Siekierę i wspólnie emigrowali do Anglii, cały czas utrzymując kontakt z rodziną Hosticzko. Spędzali wspólnie wakacje. W 1989 roku pani Edwarda wystąpiła do Instytutu Yad Vashem o uhonorowanie czynów rodziny Hosticzko. Rodzicom pana Władysława przyznano medal w listopadzie tego samego roku. Edwarda Finkielgluz - Siekiera zmarła w 2007 roku.

Wielką sztuką jest pomagać

Wszys­cy chce­my czuć się pot­rzeb­ni, ale nieść po­moc praw­dzi­wie lu­bi niewielu. Rodzina pana Władysława Hosticzko zrobiła wielki gest dla dziewczyny, narażając własne życie. Poznanie i wysłuchanie tak wspaniałej historii było dla nas niezapomnianym przeżyciem. Skłoniło nas do refleksji nad naszym postępowaniem i sensem życia. Młode pokolenia powinny jak najwięcej wiedzieć o takich ludziach, ponieważ to my jesteśmy przyszłością naszego społeczeństwa. Warto pamiętać, że „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.” (Jan Paweł II).

 Weronika Mokos, Patrycja Kanigowska, Kamila Sękowska, Kamila Romanowicz, Kamil Rudzki-(uczniowie kl. 2b)

Projekt "Spotkania młodzieży ze Sprawiedliwymi", organizowany przez Polskie Towarzystwo Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, Zarząd Główny w Warszawie, jest objęty patronatem Mazowieckiego Kuratora Oświaty i uczestniczy w nim 40 szkół z województwa mazowieckiego, w tym LO im. M. Konopnickiej w Legionowie.